Kwiatowa księga



Pośród kwiatów

Zerwij jednego

Kwiaty
mysmallworldnemo66Ray-chan's Worldzony

Archiwum
2006
wrzesień (7)
październik (3)
grudzień (3)

2007
styczeń (3)
luty (2)
marzec (3)
kwiecień (5)
maj (3)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (3)

2008
styczeń (5)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (1)

2009
styczeń (1)
marzec (2)



Szablon wykonała Wampir

* * *

wtorek, 31.marca.2009, 01:34
W miarę doprowadziłam bloga do stanu używalności, nie będę się jak na razie męczyć z przystosowywaniem szablonu do takie wyglądu jakiego bym pragnęła bo ten blog na ten moment nie jest priorytetem :) Zatem idę spać, branoc wy czekoladki i truskaweczki moje :*
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

Powrót

poniedziałek, 30.marca.2009, 01:21
Jestem pod wrażeniem nowego myloga.
Po prostu WOW!!!
Szacun dla wszystkich którzy się do tego przyczynili.

Będąc pod takim pozytywnym wrażeniem postanawiam wrócić do pisania tego bloga. Co prawda na ten moment ważniejszy jest ten na blog4u ale tutaj też będę zaglądać gdyż jestem z nim bardzo związana - przecież to dwa lata z mojego życia!

A poza tym tutaj mogę wstawiać notki na hasło czego nie ma na blog4u a to jest bardzo pomocne . . .

To na tyle tej trochę bezsensownej notki . . .
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

OGŁOSZENIE

środa, 14.stycznia.2009, 23:08
BLOG PRZENIESIONY TUTAJ
Serwis za bardzo się wiesza, wybaczcie!
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Pewna piosenka

wtorek, 21.października.2008, 12:48
Nie wiem jak to bedzie działać na mylogu, zobaczymy co to jest xD Obiecuje wstawić nowa notkę niedługo, w końcu dostałam własnego laptopa ^^


Maanam - Anioł (milość to wieczna tęsknota)
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Coś o facetach, żabach i królewiczach

wtorek, 16.września.2008, 12:11
Z mojego pamiętnika:


Dostałam na urodziny od Pawła książkę „Nigdy w życiu”. Czytałam ją wcześniej, oglądałam film i jakoś to obok przeleciało. A teraz czytałam i ta książka wydała mi się jakaś taka mądra. Wiele mówi o kobietach i życiu w ogóle, ale przede wszystkim facetach [śmiech].

Np. że człowiek może ci dać jedynie to co ma, nie może ci ofiarować tego czego nie posiada. No chyba, ze okradnie bank xD. Facet nie może ci dać tego, czego nie ma. Niby proste ale nie do końca. Bo my kobiety robimy coś niedorzecznego – oczekujemy od faceta czegoś, czego nam nie może ofiarować bo nie ma a my myślimy, ze nie chce. A my, głupiutkie kobiety, oczekujemy od żaby że będzie księciem z bajki i ofiaruje nam swoje królestwo, że będzie szanował nasze zdanie i przynosił nam róże albo zabierał na romantyczną kolację przy świecach. Że weźmie nas do opery, na spacer po lesie albo będziemy razem oglądać spadające gwiazdy. A to przecież tylko żaba a nie żaden książę, którego pragniemy spotkać. A potem mamy pretensje, żale i wąty. A przecież żaba nie może nam ofiarować tego czego nie ma, bo królewiczem nie jest. A my uparcie całujemy kolejne żaby wierząc, że są królewiczami zamiast szukać królewicza w zamku. Więc zanim zaczniesz wyrzucać swojemu mężczyźnie że nie poświęca ci wystarczająco wiele uwagi, albo że się nie stara, albo że... to się zastanów czy on nie jest właśnie taką żabą, od której wymagasz, żeby była królewiczem.

15 września 2008
poniedziałek, MP, 15:49


PS. Czy wy wiecie, że ten blog ma juz 2 latka i 8 dni?
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

pozdrowienia z Campusu

piątek, 5.września.2008, 11:02
Pozdrowienia z Campusu Akademickiego Solina 2008. Jest cudnie - piękne Bieszczady, rozgwieżdżone niebo, żagle i przetańczone imprezy do rana (do prawie). Zakochałam się! Rzecz jasna w żaglach i Bieszczadach ;p
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Kopnięta Duchem Świętym

środa, 6.sierpnia.2008, 16:23
Na razie kompletnie nie mam ochoty pisać na blogu a poza tym komp mi chodzi jak naćpany ćpun więc nawet nie wchodzę na myloga, ale obiecam że do końca moich wakacji tj. do października coś dodam, prawdopodobnie coś z rekolekcyjnego notatnika. Powiem tylko jedno: Bóg jest wariatem z miłości a ja jestem porządnie Nim kopnięta i chwała Mu za to! Dostałam się na studia, an geologie na US i ma fazę na Maleo Reggae Rockers. I żyję a raczej żyje we mnie Duch Święty. To tyle.


wasza kopnięta Duchem Świętym
Mi-chan
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

I wakacje się zaczeły -> w rozjazdach

środa, 25.czerwca.2008, 17:44

W poniedziałek wróciłam od babci. byłam tam tydzień, w tym od piątku z Pawłem. Było fajnie ^^ I okupiłam się jak głupek :p Ale cóż począć kiedy się widzi bluzki za 5 złotych podczas gdy w Katosach nie kupisz taniej niż 25 :/

W piątek (27.06) jadę na rekolekcje do Krakowa, a wracam 13.06. To już III st. ONZ tj. Oazy Nowego Zycia. Za rok albo w zimie pojadę na KODA (kurs ochotniczy dla animatora) i może jakimś cudem dostanę grupę. Ale jestem już prawie jak animatorka. Chciałabym nią wreszcie zostać... Ale to prędzej na rekolekcjach dostanę grupę niż w parafii. Bo xjp to xjp, ma dziwne zasady...

Zaraz po rekolekcjach lecę do szkoły po papiery, potem z tymi papierami do Sosnowca mając nadzieje że akurat tym razem będąc w nowym miejscu nie zabłądzę ani autobus nie wywiezie mnie w druga stroną na jakieś zadupie xD

Acha, i to że nie piszę o meczach to nie znaczy że ich nie oglądam. Oglądam wszystkie jak leci i mam nadzieję że nasz ksiądz na rekolekcjach również i uda mi się go namówić na oglądanie półfinału (w piątek) i finału (w niedzielę). Pożyjemy - zobaczymy ^^

Wyjeżdżam więc najbliższym czasie nie będzie notki, dopiero gdzieś w połowie lipca chociaż i to nie jest pewne bo mam jechać z Pawłem w góry...

Z poważaniem
Stokrotka ^^
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

mecz

poniedziałek, 9.czerwca.2008, 13:08
Był mecz, Niemcy wygrali. Nic specjalnego, przecież to było wiadome od początku. Nie to, że nie kibicowałam polakom bo kibicowałam ale nie wierzyłam w ich zwycięstwo. Cóż, nie myślałam ze będzie aż tak źle ._.

Ejjj, Lila jedzie do Tunezji a ja siedzę w domu T_T Niech mnie ktoś psytuli ...
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Wakacje

środa, 28.maja.2008, 14:04
Matury i po maturach. Skończyłam 16 maja. To było masakryczne i stresujące. Ale koniec o tym. Nie chce już do tego wracać. Z polskiego 55 %, z ang 70 %, na wyniki pisemnych czekam.
Mam wakacje ale nie bardzo wiem co mam robić... Napiszę potem :)
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

@___@

czwartek, 17.kwietnia.2008, 14:01

Odliczam dni do końca tego koszmaru co na imię ma Kopernik.
Teraz sie wszystkim zachciało robić sprawdziany, kartkówki, autoprezentacje i inne duperele. Ja już nie wytrzymuje nerwowo. Tylko tydzień, tylko tydzień... *czeka jak na zbawienie*

No cóż, wczoraj mieliśmy próbę generalna. Deszcz, zimno a ty klęcz na tych schodach! A żeby tylko klęczeć, myśmy tam w pewnym momencie leżeli. Żałość. Cóż, to będzie chyba największa improwizorka na tym konkursie x___x. Mam nadzieje, ze chociaż muzyka wypali...

Jak skończę już rok szkolny to postaram się coś napisać, jak nie wykrzesam to dopiero po maturach. Kończę 15 maja. Mam nadzieje, ze będziecie za mnie trzymać kciuki :)
panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

A nic

poniedziałek, 17.marca.2008, 14:06

Ostatnio mam straszny zawias, nie wiem gdzie jestem i nie wiem co robie. I marzy mi sie, żeby legnąć i spać, spać, spaaać ... O litości, jakże to żałosne. Hej, za ... 1.5 miesiąca (chyba) matura a ja bym tylko odpoczywała, leniła się i spała. To jakaś masakra. I przez to pogorszyły się również moje stosunki z mamą. Już nie wspominając o tym, że mnie ostatnio wszystko drażni, w tym zachowanie Pawła. Ale już nie będę narzekać. Co mam mu do powiedzenia to powiem dzisiaj, na próbie pantomimy, o ile przyjdzie. Musi przyjść. Gosia wyraźnie zaznaczyła, OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA - może to do niego dotrze...

A właśnie, nasza "grupa teatralna" - o ile to można tak nazwać - bierze udział w konkursie "Tu i teatr" organizowanym przez US. Chodzi o to, żeby do wystawiania przedstawień wykorzystać miejsca, które z pozoru się do tego nie nadają. My gramy na estakadzie dworca w Katowicach. Jazz, nie? Wystawiamy pantomimę, motyw drogi krzyżowej opartej na faktach z życia JP II, ale z uniwersalnym przekazem.

Dobra, tona razie, potem jeszcze coś napiszę bo jest kilka spraw o których wypadałoby wspomnieć. Np. Triduum, na które jadę do Wisły Jawornik. Ale o tym później, bo już mi mózg wyparował. W sumie tak czy siak plotę bez sensu, ale chyba może być...

panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Studniówka - odsłona druga ^^

piątek, 15.lutego.2008, 09:40

8 lutego miałam swoja studniówkę. No cóż, była w piątek w Wielkim Poście i to było nie w porządku ale byłam u farosza i po długiej rozmowie doszliśmy do wniosku że nie stać mnie na zrezygnowanie z niej więc dostałam dyspensę i poszłam.

Było na prawdę fajnie. Co prawda na początku się denerwowałam bo pogubiłam tipsy xD i faceta, z którym miałam tańczyć poloneza gdzieś wcieło ale na szczęście sie znalazł. Potem para przed nami zmarała poloneza (byliśmy druga klasą która dokonała tego wyczynu) ale w sumie to wyszło dobrze. Potem była jakaś kolacja, przemówienie Wierzby i przedstawienie klas. Tak w sumie zeszło to do północy. I potem zaczęła sie zabawa i przez większość czasu byłam na parkiecie.

Studniówka miała być do godziny 4 nad ranem, mama Pawła przyjechała za dziesięć a ja zła jak osa musiała wcześniej wyjść. A potem dowiedziałam się że impreza trwała do 4.30 i myślałam ze ze złości wyparuje. Ale cóż, już sie pogodziłam z tym faktem. Mua, i nawet mnie nic nie bolało ;) A kaca nie miałam mieć prawa bo wypiłam tylko dwie lampki szampana. Dobry był ;)

panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przemyslenia o małżeństwie

czwartek, 24.stycznia.2008, 16:23

Wczoraj chyba zbyt dużo myślałam o kilku rzeczach, efektem tego były przemyślenia dotyczące małżeństwa. Nie wiem czemu. Ot, tak coś mnie naszło. A może to Duch Święty ? :P No bo przecież Pan Bóg ma niesamowicie dziwne pomysły...

Małżeństwo to coś pięknego, spełnienie marzeń człowieka, który kocha drugą osobę. To jest złaczenie z nią na zawsze - dwoje staja się jednym. To jest sakrament a więc widzialny znak niewidzialnej Łaski. Bóg, który wszystko stworzył, który jest Miłością, mieszka w małżonkach, którzy są jednym. Czy to nie wspaniałe? Czy nie chciałabyś, żeby Bóg w tobie mieszkał?

Eucharystia tez jest sakramentem. Jezus jest obecny na ołtarzu ciałem, w pełny sposób. Tak samo w małżeństwie. Małżonkowie otwarci na łaskę Bożą są żywa monstrancja poprzez wzajemna miłość, i miłość do Boga, która ich uświęca.

Dlaczego więc ludzie żyją razem, na kocią łapę, bez ślubu?

panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Podróż....

poniedziałek, 21.stycznia.2008, 10:23


Jutro wracam do Katowic. Z jednej strony nie chce bo mi u babci dobrze a z drugiej strony chce wracać bo tam czeka na mnie Paweł. Mam nadzieje że po mnie wyjdzie...

Cały czas myślę o tym telefonie i coś mnie bierze. Tyle tylko że może uda mi się odzyskać kartę - jak znajdę namiary (puk/pin) to mogą mi dać duplikat i zwrócić kasę co miałam na tej karcie. Więc jak wrócę do domu to wszystko przetrząsnę, może uda mi się ten starter znaleźć. Ale będzie trudno bo kartę mam już od 5 lat i nie wiem gdzie ja położyłam to pudełko. A jak nie znajdę to cóż, będę musiała sobie kupić nowy starter...

Trochę boję się jechać, żeby znów się coś złego nie stało... W pociągach to teraz różne rzeczy się dzieją. Mimo to uwielbiam nimi jeździć, w przeciwieństwie do samochodów i autobusów.
No to jadę jutro rano, trzymać się - następna notka już z Katos ^^


panna Mi
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: